„Kocha, lubi … masuje”, czyli naturalny olejek do masażu – Biomydlarnia – luxusowy?

Ostatnio miałam okazję testować naprawdę ciekawy produkt polskiej manufaktury Biomydlarnia. Uroczy, ekologicznie zapakowany produkt miał za zadanie rozgrzać nieco atmosferę mojego związku a przede wszystkim zadbać o relaks, o który tak trudno w tych zwariowanych czasach. – Jak wyszło? Przekonajcie się sami.

Co zawiera w sobie olejek do masażu od biomydlarni?

Zacznę od tego, że przy pierwszym otwarciu oleju „Kocha, lubi … masuje”, już wiedziałam, że przepadnę. Zapach jest po prostu przepiękny. Oczywiście jest to kwestia gustu a ten produkt totalnie sprostał moim olfaktorycznym oczekiwaniom. A co ma w środku?

✨olejki eteryczne: ylang ylang, grejpfrut, bergamotka, imbir.

✨oleje: ze słodkich migdałów, z pestek moreli,
ryżowy.

Chociaż jest to #olejekdomasażu, osobiście traktuję go również jako po prostu suchy olejek do ciała. A nadaje się do tego świetnie, ponieważ nie działa komedogennie na skórę, nie tłuści jej, nie brudzi ubrań. Jak więc sprawdza się podczas masażu?

Olejek „kocha, lubi… masuje” – czy sprawdza się w trakcie masażu?

Świetnie! Bo dobry masaż, wbrew temu co niektórzy myślą, nie musi wcale przypominać masowanie ślimaka. 😉 Osobiście nie przepadam za zbytnim poślizgiem na ciele. Ani nie można przez to złapać tkankę, ani nie sposób się zrelaksować.

Jeśli ktoś masuje się wyłącznie na zasadzie klepania po plecach czy wręcz sunięcia po nich, OK. Dla mnie udany masaż to taki, który zawiera także elementy szczypania, łapania za tkanki, wchodzenia w fałdy skórne i przez to, poprawy krążenia.

Osobiście uwielbiam masaż i musiałam go trochę sprowokować – postem na IG, w którym poskarżyłam się na brak tego typu relaksu. No i podziałało, bo mąż się zreflektował i mnie wymasował. Dopiero w trakcie przypomniałam sobie, jak bardzo mi tego brakowało.

Relaks to nie tylko wyciszenie, spacer po lesie czy brak zewnętrznych stresorów. To również fizyczne rozładowanie. Takie ukojenie cielesne. Bo organizm należy traktować holistycznie – ciało też potrzebuje ukojenia.

A jak to działa na związek? Moim zdaniem budująco i chociaż taka pozornie bzdurka jak zakupienie olejku do masażu nie zapobiegnie rozpadowi związku, który jest na to skazany, z pewnością wprowadzi nieco ciepła do fajnej relacji. Bo chyba tak już jest, że czasem zapominamy o tym, jak cielesna bliskość jest ważna.

W gęstwienie obowiązków i zobowiązań – pędu za czymś, ucieczce przed czymś, gubimy tę bliskość.

I nie chodzi wcale o kwestie typowo seksualne. Chodzi o ciepło ukochanych dłoni, o możliwość przyjrzenia się sobie, wtulenia się w siebie, wyciszenia, spędzenia dłuższej chwili bez zbędnych słów. I taki oto właśnie olejek może być zwyczajnie zachętą do spędzenia czasu ze sobą.

selflove z olejkiem „Kocha, lubi…masuje”

A skoro o miłości mowa, warto wspomnieć też o tej najważniejszej, będącej fundamentem wszystkich innych więzi – o miłości do samej/samego siebie. Jak wcześniej wspomniałam, olejek od Biomydlarni zwyczajnie mnie zachwyca. Uwielbiam jego zapach i działanie na skórze. Właśnie dlatego nie zawsze czekam na masaż.

Są takie dni, w których masuję się sama. Nieco energiczniej masuję nogi – zaraz po szczotkowaniu na sucho. Z czułością dotykam swojego ciała, zauważam je i doceniam. Nogi, ręce, brzuch – to wszystko, co mogę sobie wymasować samodzielnie. Mniejsze ilości olejku „Kocha, lubi…masuje” sprawdzają się zamiast balsamu czy masła do ciała.

Ja lubię najpierw wyszczotkować ciało, potem udać się pod prysznic, a następnie spryskać ciało ulubionym hydrolatem i użyć tego olejku. Hydrolat do ciała? Jasne, że tak! Naturalne surowce kosmetyczne bardzo często mają szerokie zastosowanie. Można ich używać zarówno na twarzy, jak i całym ciele, a także na włosach.

Tak też potraktowałam olejek do masażu, który dla mnie po prostu stał się częścią rutyny pielęgnacyjnej. Choćby z tego powodu chętnie nabyłabym jego większe opakowanie.

W tym momencie można zakupić olejek „Kocha, lubi… masuje” o pojemności: 50ml w cenie 29,00 zł. Biorąc pod uwagę skład, w tym wysokiej jakości olejki eteryczne, cena tego kosmetyku jest zdecydowanie atrakcyjna.

Jakbyluxusowo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s